Przepis na pachnące pierniczki

Przepis na pachnące pierniczki


Gdy rok dobiega końca, wszyscy pragniemy w końcu wyhamować, zatrzymać się z nadanego sobie biegu i z niecierpliwością wyczekujemy kilku wolnych dni, które w prezencie przynoszą nam Święta Bożego Narodzenia. Ten szczególny czas nierozerwalnie kojarzy nam się z zapachem indyjskich korzeni – wiszącą w powietrzu nutą cynamonu, anyżu, goździków czy kardamonu. Przedstawiam poniżej sposób na przyniesienie tej gamy azjatyckiej woni do naszego domowego zacisza. Na ich wykonanie warto znaleźć trochę czasu w przedświątecznym grafiku. Dzięki temu niewielkim kosztem przypomnimy sobie najpiękniejsze chwile naszego dzieciństwa.

Składniki na pierniczki:

  • 1/4 szkl miodu sztucznego
  • 5 łyżek miękkiego masła
  • 1/2 szkl cukru pudru
  • 1 całe, duże jajko
  • 2 i 1/4 szkl mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 opakowanie przyprawy do piernika (firmy Prymat)
  • 1 opakowanie cynamonu (firmy Prymat)
  • 2 łyżeczki sproszkowanego imbiru
  • 1 duża łyżka przesianego przez sito kakao
  • cukier waniliowy lub kilka kropel esencji waniliowej

Opcjonalnie:
kilka zmielonych ziaren ziela angielskiego, goździków, kardamonu
generalnie zasada jest prosta: im więcej różnego rodzaju przypraw korzennych tym lepsze pierniczki, oczywiście w granicach rozsądku. Nadmiar może im zaszkodzić w równy sposób co niedobór.

Wykonanie:
Z podanych wyżej składników zarobić jędrne ciasto. W razie potrzeby, gdyby ciasto było za suche i nie chciało się uformować w jednolitą masę, dodać jeszcze jedno jajko. Kolejno rozwałkować masę na cienkie ciasto. Następnie wykrawać z niego foremkami dowolne kształty. Pierniczki ułożyć na posmarowanej tłuszczem blasze, zachowując pomiędzy nimi luźne odstępy. Piec w piekarniku przez ok. 9 minut w temperaturze 160/170 stopni. Przy wyciąganiu pierniczki powinny być jeszcze miękkie. Ważne by nie trzymać ich zbyt długo w piekarniku, to sprzyja ich przesuszaniu i twardnięciu. Ostygnięte pierniczki udekorować dowolnie np. lukrem cytrynowym i różnego rodzaju malowniczymi posypkami.

Gotowe pierniczki najlepiej przechowują się w zamkniętym szczelnie pojemniku w chłodnym pomieszczeniu (spiżarnia powinna dać tutaj najlepsze rezultaty). Do pojemnika dodatkowo włożyć kawałek jabłka, który będzie pochłaniać wilgoć. I gotowe!

Zaletą pierniczków jest to, że można je upiec nawet miesiąc przed Świętami. Co więcej, w tym czasie nabiorą tzw. „mocy urzędowej”, będą zdecydowanie wytrawniejsze od swoich jedno-, dwudniowych kolegów. I choć nie może ich zabraknąć na naszym bożonarodzeniowym stole, równie dobrze możemy je upiec na każdą inną okazję lub bez niej, jak kto woli.

Smacznego!

 

+ Nikt jeszcze nie skomentował - może Ty zaczniesz?

Dodaj własny